Niezrozumienie sytuacji drugiego człowieka ( nie potrafimy się wczuć)
Trudno jest zostać dobrym przyjacielem. Dlaczego? Bo by nim zostać, potrzeba umiejętności wczucia się w czyjąś sytuacje, położenie, by móc zrozumieć, co dana osoba czuje. Niewielu ludzi to potrafi. Próbujemy zawsze znaleźć jak najlepsze wyjście z danej sytuacji. Pomóc bliskiej nam osobie. Czasami nam się to nie udaje. Powód jest prosty. Nie potrafimy wejść w położenie tej drugiej osoby, bo nie jesteśmy w jej sytuacji. Nie odczuwamy tego wszystkiego tak silnie jak ona, i nawet gdybyśmy chcieli, to nie uda się. Może nam być smutno, dlatego że nasz przyjaciel cierpi, ale nie będziemy odczuwali dokładnie tego samego co on. Czasami może to i lepiej, bo potrafimy patrzeć na pewne rzeczy z dystansu. Ktoś musi. Ale w sytuacji, gdy ktoś nie ma domu, czy głoduje, albo załamał się nerwowo, bo nie ma pracy, nie potrafimy tego zrozumieć, bo my mamy poukładane życie i nic z tych rzeczy nas nie dotyczy. Przechodzimy obojętnie dalej i nie przejmujemy się, bo my żyjemy w swoim świecie, w którym nie mieści się tamten człowiek ze swoim życiorysem. Nie pasuje. Dwa światy, nie rozumiejące się skrajności. Życie.